|
Farma, która odwiedziliśmy leży niedaleko Rovaniemi. Na stałe przebywa w niej ok. 60 psów. Każdy z nich ma własną zagrodę. Przebywają na farmie przez całe swoje życie; nawet na emeryturze nie są sprzedawane ani oddawane.
Wszystkie psy mieszkające na farmie, to psy pracujace - oczywiście w zaprzęgach. Właściciel farmy bierze udział w wyścigach organizowanych w Skandynawii, ale również na Alasce. Taki długostynsowy wyścig to nawet 1000 km. Psy pokonują go w ciągu tygodnia, mając łacznie tylko 60 godzin na odpoczynek. W trakcie wyścigu zjadają do 5 kg karmy dziennie - normalnie wystarcza im 2 kg. Karmione są wieprzowiną z dodatkiem suchej karmy.

Zawsze wyobrażałem sobie psy zaprzęgowe jako duże i masywne zwierzęta. Tymczasem Alaskan Husky sa raczej drobnej budowy. Za to - wg słów właściciela - są one najszybsze ze wszyskich pociągowych ras i jako takie najlepiej nadają się do wyścigów. Jazda takim zaprzegiem robi wrażenie - szczególnie start. Psy nie moga się doczekać biegu. Widać, że to jest to na co czekają.

Husky są ukadane do pracy już w wieku kilku miesięcy. Pracują razem z doświadczonymi psami. Wtedy określa się ich przyszłą rolę w zaprzęgu. Oczywiscie najtrudniej jest wychować lidera. Taki pies ( a najczęściej jest to suka), doświadczony, z sukcesami w wyśgach jest bezcenny i właściwie nie do kupienia. Trzeba go wychować samemu.


|